Terapia w nauce

Każdy z nas przez całe życie uczy się a każda nowa informacja, nowe doznanie i zjawisko zapisując się w naszej pamięci tworzy indywidualny zasób wiedzy i doświadczenia. Proces nauki jest bardzo ważny także dla zdrowia organizmu, zatem wszelkie jego zakłócenia powodują blokady poznawcze, opóźnienia w rozwoju, a nawet choroby psychosomatyczne. Uczenie się dotyczy nas wszystkich: dzieci, licealistów i studentów, ale także osób dorosłych, które zmieniają prace, dokształcają się. Każdy z nas uczy się codziennie czegoś nowego, doznaje nowych bodźców, które tworzą jego życiowy bagaż. Złe doświadczenia i blokady poznawcze zakłócają obraz świata, mogą powodować wiele schorzeń psychicznych i fizycznych. Życie to nauka i poznawanie, bez nich więc nie możemy się normalnie rozwijać.

Generalnie w naszej kulturze stres związany z nauką zwiększa się we wrześniu, Wrzesień to zakodowany w naszym umyśle realny i metaforyczny "początek roku szkolnego". We wrześniu zmieniamy szkoły, przygotowujemy się do roku akademickiego, zaczynamy kursy przygotowawcze do nowego zawodu. Wtedy też podlegamy niedobrym sugestiom (choć bez złych intencji ich autorów), że przed nami "straszne" egzaminy, że czeka nas selekcja, że "skończyły się przelewki". Po takim wstępie zamiast chęci poznawczych zaczyna w nas dominować strach. Zwiększa się on u dzieci, które chcą sprostać wygórowanym ambicjom rodziców. Także u tych, które codziennie słyszą, że " z ciebie nic nie będzie", inni są lepsi" itp. Tak kodujemy w głowach bliskich samosprawdzające się proroctwo.


Hipnoza przyśpiesza tę komunikację, ponieważ łagodzi blokady jaźni (nawyki, utrwalone reakcje automatyczne czy lękowe). To właśnie stres powoduje owe blokady, a one zamieniają się w choroby psychosomatyczne. Hipnoza, poprzez działanie na psychikę równoważy nie tylko pracę mózgu, ale poprzez mózg harmonizuje też odpowiednie wydzielanie hormonów i naszych własnych czynników obronnych.

W tym miejscu przytoczę państwu fragment seansu hipnoterapeutycznego, przeprowadzonego w miesiącu marcu 2005 roku, z Konradem L 18, uczniem III klasy LO. Problemy Konrada to: brak pamięci, koncentracji, bezsenność, emocje, uzależnienie od narkotyków.

Terapeuta: Jesteś w hipnozie. Wracam ciebie do okresu szkoły podstawowej. Opisz, co widzisz?

Konrad: Jestem sam. Nie mam kolegów. Oni mnie nie akceptują. Biją mnie, dokuczają

T: W której klasie widzisz siebie?

K: Chyba trzecia klasa. Jestem samotny, w domu. Nie ma nikogo. Zamykam się w domu. Sam. Rodzice wracają z pracy dopiero wieczorem. Boję się.

T: Masz kolegów, przyjaciół?

K: Tak. Jest Marcin. Ale on jest jakiś dziwny. Wszystkiego się boi. Straszy mnie, namawia na kolegów. Mówi, że oni są niedobrzy. Zabrania mi odzywać się do nich. Jak jestem z nim, to nie mogę przyjaźnić się z innymi.

T: Ile masz lat, kiedy bierzesz narkotyki?

K: Jestem w domu u Marcina. Mam 12 lat. On też bierze i mówi, że to pomoże mi uczyć się lepiej, że to nic groźnego, to tylko amfetamina.

T: Jak się po niej czujesz?

K: Bardzo dobrze. Umysł jest jaśniejszy, mogę więcej pamiętać, łatwiej się uczę, jestem odważniejszy i nie boję się kolegów.

T: Kiedy tracisz pamięć i koncentrację?

K: Mam 14 lat. Dziwny błogostan. Czuję lęk. Zapominam o wszystkim. Nie denerwuję się, ale jestem jakiś smutny. Nic mnie nie cieszy. Zamykam się w domu.

T: Opisz to.

K: Czuję lęk w gardle i klatce piersiowej. Ucisk w głowie. Widzę starszych kolegów. Oni mnie zaczepiają. Kopią mnie, nazywają dziwakiem. Uciekam od nich.

T: Boisz się ich?

K: Oni mnie już pobili, w gimnazjum, ale ja im jeszcze oddam, pojedynczo. Jak są w grupie, to są silni.

T: Czy dzisiaj bierzesz narkotyki? Jakie?

K: Biorę marihuanę. Bez niej nie mogę spać. Boję się chodzić do szkoły. Wolę siedzieć w domu, ale boję się też spać. Muszę brać, bo bez nich czuję się źle.

T: Czy one pomagają ci w nauce?

K: Nie, one już dawno nie pomagają. Kiedyś tak, ale teraz trudno mi bez nich.

Jest to fragment seansu hipnozy z problemem braku koncentracji, pamięci, lękami i bezsennością. Ten opis pozostawiam bez komentarza.

Dojrzałość szkolna nie jest etapem biologicznym uwarunkowanego rozwoju, lecz wynikiem własnych doświadczeń życiowych dziecka. Zasób doświadczeń życiowych dziecka w sferze psychicznej i fizycznej jest efektem procesów rozwoju dziecka i jego możliwości uczenia się nawet w wieku przedszkolnym. Już pierwsze niepowodzenia szkolne, stres i zniechęcenie do nauki pozostawia negatywny stosunek do uczenia się nawet w wieku dojrzałym i pociąga to za sobą niską samoocenę. Podobne zdarzenia z wczesnego dzieciństwa pociągają za sobą podświadomie podobne już w wieku dojrzałym.

Umiejętność zdobywania i magazynowania wiedzy to zjawiska niezwykle ważne. Terapia hipnozą zwiększa koncentracje, powoduje, że stajemy się bardziej uważni, spostrzegawczy i świadomi tego, co się dzieje wokół nas. Po terapii łatwiej i szybciej można wyłączyć się ze wszystkich czynników zewnętrznych, rozmów, krzyków, zgiełku, szumu i skoncentrować się na swoim wnętrzu, oddechu, rozluźnieniu. Emocje ulegają wyciszeniu i można łatwiej skupić się na istotnych sprawach, nauce, rozmowie, pracy, a nawet zabawie. Na obecny stan, zachowanie i brak koncentracji mają ogromny wpływ działania stresowe, emocjonalne, lękowe, nerwowe, które stopniowo kształtowały się przez nasze doświadczenia, traumatyczne przeżycia z przeszłości i nadal są w naszym życiu, wpływając negatywnie na sposób, w jaki funkcjonujemy w społeczeństwie, utrudniając zachowanie poprawności w stosunkach międzyludzkich.

Program postępowania nabywamy w trakcie życia z dzieciństwa. Nabyte zachowania od rodziców, dziadków przenosimy na nasze życie. Rodzice nieświadomie programują swoje dzieci poprzez swoje postępowanie. Przykład.

Przychodzi do mnie Pani Barbara z synem Maćkiem lat 10, ADHD, nadpobudliwość ruchowa. Przy dziecku opowiada o swoich problemach z mężem i obwinia go, że znęca się nad nią, bije ją i obecnie rozwodzi się z nim. Maciek siedzi w fotelu w czasie rozmowy nudząc się zaczyna wyrywać z fotela szwy i nici, krótko mówiąc rozbiera mój fotel, wstaje podchodzi do różnych urządzeń i je niszczy. Poprosiłem panią Barbarę o rozmowę na temat Maćka – dziecko jest nerwowe, źle się uczy, źle śpi w nocy, moczy się w czasie snu, bije się z kolegami, przeszkadza w szkole w czasie lekcji. Pani Barbara jest nauczycielką uczy w starszych klasach. Maciek jest uczniem III klasy szkoły podstawowej. Nauczycielka toleruje go z powodu koleżeństwa z jego matką. Rozmawiam z Maćkiem, pytam, dlaczego tak postępuje – odpowiedź jest prosta, bo tak chcę i tak mi się podoba. A czy się zmieni? Odpowiedź: Nie, bo po co? Pytam o ojca, odpowiada nienawidzę go, on jest brutalny.

T – Co robi twój ojciec, kim jest?

M – Tata jest żołnierzem, jest pułkownikiem.

T – Co ci tata zrobił, że go tak nie lubisz?

M – Robi mamie krzywdę i mama przez niego płacze, i mówi, że jest bandytą.

T – A czy tata robi krzywdę?

M – Spróbowałby tylko, to zabiłbym go.

T – Jak byś go zabił?

M – A tak nożem w serce (i pokazuje jak zabija uderzając ręką o fotel). I już by nie było jego.

W tym czasie matka (nauczycielka) przygląda się rozmowie i śmieje z zadowoleniem z przedstawienia swojego znerwicowanego dziecka.

T – Dlaczego jesteś taki zły na ojca?

M – On jest bandytą, ale wojska ją chronią i nie wierzą mamie, że on jest bandytą.

T – Czy twój ojciec kogoś zabił, czy zrobił komuś krzywdę?

M – Chyba nie, nie raczej nie, ale mama mówi prawdę i ja mamie wierzę, ze jest bandytą.

T – Czy mama ciebie chroni przed ojcem?

M – O tak uciekaliśmy z mamą do dziadków i oni nas chronią przed moim ojcem, a dziadek mówi, że jak ojciec przyjdzie po nas, to on nas zabije.

T – Może przebaczysz ojcu i porozmawiasz z nim.

M – O na pewno nie! Nienawidzę go. Chętnie bym go zabił. A jak będę duży, to na pewno to zrobię.

W tym czasie matka dumnie patrzy na swojego małego obrońcę, oczekuje ode mnie wsparcia. Zwracam się do pani Barbary z pytaniem – Czy pani kłóci się z mężem przy dziecku?

- O tak, przecież Maciuś mnie broni przed nim, a gdyby nie Maciuś, to na pewno zrobiłby mi krzywdę.

Patrząc na dumną panią nauczycielkę poprosiłem tylko o rozmowę z dzieckiem i na pozwolenie na przeprowadzenie seansu hipnotycznego. Zaznaczam, że w trakcie seansów hipnotycznych asystują terapeuci, a szczególnie przy dzieciach terapeutki, które przygotowują dziecko do seansów i asystują w trakcie jego przebiegu. Po otrzymaniu pozwolenia na seans hipnotyczny przystąpiliśmy do pracy bez udziału jego matki. Okazuje się, że Maciek jest uczestnikiem awantur pomiędzy rodzicami i te awantury wszczyna matka Maćka i uderzając męża w twarz zasłania się dzieckiem. Maciek chce, żeby rodzice byli razem, tęskni za ojcem i tak naprawdę nic z tego nie rozumie. Seans uwieńczony został sukcesem. Maciek przebaczył ojcu i widział w seansie hipnotycznym w przyszłości, że są razem z ojcem i matką. Dziecko było bardzo szczęśliwe po seansie. Matce Maćka zaleciłem seans hipnotyczny, z którego również skorzystała. Po kilku seansach pani Barbara z Maćkiem wrócili do domu, do ojca dziecka i zostali szczęśliwą rodziną. Terapia w krótkim czasie rozwiązała problem rodzinny.


Hipnoterapia wpływa znacząco na rozwój intelektualny, poprawia percepcję wzrokową i słuchową, muzyczną, kolorystyczną, daje otwartość i elastyczność w przyjmowaniu ego, co nowe. Pozwala wydobyć cały drzemiący w nas potencjał twórczy, przyczynia się do przełamania negatywnych bloków myślowych, różnorodnych zahamowań, obaw i niepewności. Po terapii pojawia się większa wrażliwość i zdolność postrzegania nowych rzeczy i zjawisk, otwartość, a jednocześnie siła przebicia i kreatywność. Hipnoterapia sama w sobie przynosi dobre samopoczucie fizyczne, psychiczne, spokój umysłu, ciała i ducha, daje równowagę, przyjemność, otwartość, głęboki spokój, radość, a nawet ekstazę, elastyczność w tym, co nowe, pozwala wydobyć cały drzemiący w nas potencjał energetyczny i myślowy. Każdy z nas uczy się codziennie czegoś nowego, doznaje nowych bodźców, które tworzą jego życiowy bagaż.

Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że szkoła jest miejscem stresującym. Zawsze jest się poddawanym ocenie w porównaniu z innymi uczniami. Analizując źródła stresu w szkole skoncentrowano się przede wszystkim na czynnikach pozostających w zasięgu wpływu poszczególnych jednostek, przy czym dotyczy to szkoły rozumianej jako siedliska, a więc miejsce, gdzie ludzie żyją, uczą się i pracują, odpoczywają, jedzą, bawią się, wchodząc w interakcje, przeżywają sukcesy i porażki itp. Uczniowie nie tylko stresują się szkołą ze względu na oceny, ale także boją się odrzucenia przez grupę. Często sami się odsuwają i czują się samotni, zestresowani, o wszystko obwiniają siebie.

Problemy z adaptacją w nowych warunkach mają również swój początek w poprzednich wcieleniach, w których mogliśmy być poniżani. Monika lat 20 mieszka w Hiszpanii z rodzicami. Tam chodzi do szkoły średniej, zjawia się w gabinecie, żeby wzmocnić poczucie własnej wartości, pewności siebie i bezpieczeństwa, problemy z koncentracją i pamięcią. Po pierwszej wizycie objawy lekkiej depresji ustępują i staje się bardziej otwarta. Widzi efekty sesji terapeutycznej. Chce być prawnikiem w obecnym życiu, pomagać ludziom poniżanym, czuje strach. Wspomnienia z dzieciństwa z IV klasy szkoły podstawowej, ojciec idzie do więzienia i boi się wszystkiego, nic się jej nie chce, opuszcza się w szkole, nie ma celu życia.

Cofnięta w poprzednie wcielenie rozpoznaje siebie, jako niewolnicę o ciemnej karnacji, widzi siebie powiązaną łańcuchami, jak idą wąskimi uliczkami w grupie niewolników. Czuje, że boi się znęcania, bicia. Widzi żołnierzy na koniach. Umiera młodo około 30 lat. Ciężko pracowała w kamieniołomach, umiera z przemęczenia, w słońcu w rowie. W obecnym życiu boi się ludzi. Po seansie odzyskała swoje poczucie wartości i pewności, i emocje zostały usunięte w to miejsce wprowadziłem nowy program.

Programując na naukę, koncentrację, doprowadzam umysł pacjenta do wyciszenia i wyłączenia myśli tak, ażeby jego umysł w stanie koncentracji, synchronizacji obu półkul mózgowych był podatny na przyjmowanie moich wyłączenie sugestii. Zwiększenie wydajności czytania i uczenia się uzyskuje się w stanie wzmożonej koncentracji. W moich afirmacjach zostały zawarte bardzo cenne teksty, które w czasie seansu koduję podopiecznemu. Dobrane przeze mnie sugestie są oparte na zapotrzebowaniu hipnotyzowanego, uskarżającemu się na brak koncentracji i pamięci. Dodatkowym programem przy koncentracji i pamięci jest program przy wystąpieniach publicznych i zbiorowych, doskonalenia umiejętności przemawiania. W takich przypadkach zawsze należy wrócić do przeszłości, sytuacji, w których powstała blokada, lęk przy wyrażaniu swojego zdania lub swoich racji, które zostały stłumione w skutek gniewu, agresji lub ośmieszeniu lub krytyce. W takich przypadkach program powinien zawierać zachętę do wyrażania swojego zdania, mówienia przy większej grupie ludzi i przy tym odczuwać wielką siłę koncentracji. Umieć przede wszystkim rozluźnić się i skupić uwagę na treści wypowiedzi i nie skupiać uwagi na sobie.

Po hipnozie pacjent jest skoncentrowany na rozmowie, kontakt z nim jest łatwiejszy, znacznie lepiej rozumie i przyjmuje wiedzę i naukę. Umiejętność zdobywania i magazynowania wiedzy to zjawisko niezwykle ważne dla terapii hipnozą .

Ogólnie można powiedzieć, że strach przed nauką osłabia obronę naszej indywidualności. Nasze działanie, które z lęku dostosowaliśmy tylko do potrzeb społeczeństwa, w którym żyjemy, często zabijają naszą własną duszę, ekspresję i hamują rozwój..

Niska samoocena wiąże się z kompleksem niemożności, biedy, utraty gruntu pod nogami i lękiem egzystencjalnym. Trudno być szczęśliwym odmawiając sobie radości życia. Pesymiści, zamartwiacze wciąż oczekują gromu z jasnego nieba. Wyznają zasadę: nie ciesz się, bo jutro może być gorzej i na wszelki wypadek wolą być smutni i nieszczęśliwi. Pamiętam seans z nauczycielką z problemem depresji i lęków. W trakcie seansu pani pedagog zwierzała się, że jej koleżanki są jakieś dziwne, z byle czego się śmieją i takie głupie, cieszą się jakimiś drobnostkami, a nawet tym, że dzieciak rano zrobił jej siusiu na nową sukienkę, a druga, że jej mąż coś sobie zrobił. Dla niej to jest dziwne i nienormalne. Starałem się dowieść, że nasze życie składa się z drobiazgów, takich małych radości. Na moje pytanie: a jak u pani było w dzieciństwie, np. jak otrzymała piątkę w szkole, czy chwaliła panią matka, ojciec, czy pani sama się cieszyła. Ona na to: co tam piątka, nie mogło być inaczej, to była norma, z czego się cieszyć. A inne radości? Ona na to: taka jest prawda, matka zawsze mówiła: nie chwal dziecko dnia przed zachodem słońca. No tak, u tej pani jednak nie było w domu słońca, radości i zadowolenia. Cóż, czy może dzisiaj być inaczej? Jak wiemy często takie nauczycielki swój smutek przenoszą na dzieci w szkole. Miejmy nadzieję, że takich nauczycieli nie mamy wielu. Bywa i tak, że naukarodzice w wyniku własnych wczesnodziecięcych doświadczeń nauczyli się nie dostrzegać pewnych sfer swojej osobowości, potrzeb, uczuć i pragnień. Dziecko, które z jakichś powodów nie było akceptowane przez rodziców będzie czuło się zagrożone i pojawiają się problemy lękowe z poczuciem niskiej wartości i pewności, co w konsekwencji doprowadza do depresji i lęku przed przyszłością. Efektem niskiej samooceny jest również odwrócenie się przeciw samemu sobie, wówczas człowiek jest skłonny do poszukiwania okoliczności sprawiających psychiczny i fizyczny ból. Bywa tak, że częściej ulega wypadkom, doprowadza do samookaleczenia, zadawania sobie bólu. Poniża się, wpada w nałogi – alkohol, narkotyki i inne używki, poprzez które chce siebie zabijać, poniżać. Wchodzi w związki, w kontakty z osobami o gwałtownym charakterze, które dominują nad nim. Niechęć do siebie doprowadza do obżarstwa oraz choroby psychosomatycznej. Hipnoza i autohipnoza jest tutaj konieczna, aby zrównoważyć psychikę i zneutralizować wewnętrznego krytyka.

W ostatnim czasie mój gabinet odwiedzają nie tylko licealiści. Coraz więcej jest osób uczących się języków obcych. W tym celu przyjeżdżają nasi rodacy z zagranicy, szczególnie z Anglii i Niemiec, gdzie nie radzą sobie z nauką i poszukują możliwości łatwiejszej i szybszej nauki, poprzez możliwości wypracowania w sobie naturalnej umiejętności koncentracji i pamięci. Jest to możliwe przez wprowadzanie się w stan alfa i teta - stany szczególnej koncentracji uzyskiwane przy synchronizacji półkul mózgowych, której również uczą się na kursach Metody Silvy. Jest to naturalna metoda, którą Josef Silna (autor tej metody) opracował na bazie metody autohipnozy. Swoim podopiecznym i pacjentom polecam nagranie na CD pt. "AUTOHIPNOZA" na temat wzmocnienia koncentracji i pamięci oraz inne na wyciszenie, relaks i dobre samopoczucie, poprzez które można uzyskać ten stan i wyciszyć się, doprowadzając do synchronizacji umysłu w czasie nauki, jak również odzyskać poczucie swojej wartości i pewności siebie przy egzaminach i wystąpieniach publicznych.

Na terapię hipnozą zgłasza się coraz więcej młodzieży z gimnazjum i szkół średnich w stanach depresji, załamań psychicznych, myśli samobójczych, z samookaleczeniem, bezsennością, brakiem koncentracji i pamięci, nadpobudliwością, którą określamy jako ADHD, zaburzeniami emocjonalnymi, nałogiem alkoholowym, narkotykowym, papierosowym. Oczywiście, te wizyty występują pod wpływem rodziców, którzy zauważają problem, z którym już nie potrafi sobie poradzić szkoła, psycholog czy pedagog szkolny. Rodzice są niejednokrotnie zaskoczeni, kiedy przez hipnozę odkrywamy, że ich latorośl, nawet przez kilka lat bierze narkotyki. Miałem taki przypadek, że matka siedemnastolatka dopiero w hipnozie dowiedziała się, że syn od 5 lat pali marihuanę i używa innych narkotyków razem z alkoholem. Była zaszokowana, gdy usłyszała to od syna będącego w hipnozie. Hipnoza odkrywa prawdziwą osobowość naszych dzieci, którą rodzice poznają już niejednokrotnie za późno.

Trzeba wiedzieć, że nie można zaniedbać naszych własnych wartości życiowych, jednostkowego piękna; one dają nam radość życia; bez nich jesteśmy wewnętrznie rozdarci w dylemacie „ja-świat”. Nauka bez presji, radość z procesu zdobywania wiedzy – oto wyzwanie dla hipnoterapii. Sztucznie wywołany sen z odpowiednimi afirmacjami pobudza pamięć, koncentrację, nastawienie na sukces i rozładowanie stresu, gdy nagrody nie osiągniemy. Hipnoza łagodzi przeszkadzający w procesie nauki nadmierny perfekcjonizm oraz poczucie niższości czy wyższości. Hipnoza sama w sobie jest formą koncentracji, a więc to znakomity „lek naturalny” na kłopoty z nauką. Afirmacje nastawiają nas na sukces, pomagają opanować stres, uspokajają emocje, skierowują je na konkretny cel – dobre myślenie o przyszłości.



Wszystkich, którzy pragną poznać swoje ograniczenia i rozwinąć możliwości głęboko ukryte wewnątrz zapraszam od września na warsztaty pozytywnego myślenia, działania i skutecznego rozwiązywania problemów życiowych. Warsztaty przeznaczone są dla osób zainteresowanych zmianą dotychczasowego programu życiowego i przekierowania go na sukces osobisty, zawodowy, zadowolenie i dobre samopoczucie.

Zajęcia odbywają się we wrocławskiej „ Iluminacji” - Centrum Szkoleniowo- Terapeutycznym, prowadzonym przez Violettę Karys – trenera rozwoju osobistego

I terapeutkę psychoterapii komórkowej, oparte na programie autorskim dr Andrzeja

Kaczorowskiego.

Tematyka warsztatów obejmuje rozpoznanie ograniczeń i pozbycie się ich, zmianę schematów myśleniowych, poprawę pamięci i koncentracji , uwolnienie potencjału i wykorzystanie go do tworzenia własnej rzeczywistości w sposób nam odpowiadający najbardziej.

Podczas warsztatów nauczymy się rozpoznawać emocje, korzystać z intuicji z elementami jasnowidzenia, czyli słuchać wskazówek wewnętrznego głosu. Wymienię tylko niektóre korzyści płynące z uczestnictwa w warsztatach. Nauczysz się być obecnym we własnym życiu i wyciągać wnioski z doświadczeń. Wyjdą z ukrycia naturalne talenty, a Ty nie będziesz marnował czasu i energii na nieefektywne działania i myślenie. Nauczysz się słuchać intuicji i korzystać z niej. Nagle w Twoim

Życiu będzie więcej "szczęśliwych zbiegów okoliczności" a Twoje marzenia zaczną się spełniać…

Andrzej Kaczorowski


Zapisy na warsztaty;
Violetta Karys
Tel. 508 399 778
ILUMINACJA
Ul. Gajowa 23/6
50-519 Wrocław
www.ilumino.eu